idziemy ulicą trzymając się za ręce; wiatr targa twoje włosy i przeczesujesz je niedbale palcami; liście spadają z drzew czerwone jak moje usta, powietrze smakuje mroźnie, zimowo, i otulasz się szczelniej płaszczem; gdy zapalasz papierosa, dym owija się wokół ciebie jak chmura, a gdy go wydychasz usta wyginają się w krzywym uśmiechu, rzucasz go całemu światu niczym wyzwanie; całujesz mnie w kącik ust i powtarzasz niekończące się zapewnienia, że zawsze zawsze zawsze
/ ale jeszcze nie teraz
{ four years and i still cry sometimes
first love never dies}
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz